Sen

kaczorMiałem sen. Oby nie okazał się proroczy. Z drugiej strony pozbyli byśmy się Kaczora z kraju. Takie wygnanie przez awans… banicja XXI wieku.

źródło zdjęcia: fanpage Jarku wypierdalaj

Zaczęło się…

No i się zaczęło… purpurowe zgredy zaczęły melanż zatytułowany „Wybieramy kolejną świętą marionetkę”. Michnikowe media na głównej stronie zastanawiają się jakie imię przyjmie przyszły Pan milionów moherowych sług . Typowe dla portalu tego jąkającego się karła. Zaprzyjaźnić, zdobyć zaufanie i podpierdolić na końcu jak to było z Panem Lwem Rywinem. Nie ważne czy będzie to kolejny Jan Paweł, Klemens czy Bonifacy, tylko cóż się zmieni, gdy nad Kaplicą Sykstyńską ujrzymy biały dym? Czy skończy się molestowanie niewinnych dzieci, dymanie w seminariach, utrzymywanie nieślubnych dzieci z ofiar „tacowych”? Czy tacy artyści jak Paetz czy Rydzyk zostaną rozliczeni? Pamiętajmy, że chrześcijanie to nie tylko Polska. Na świecie takich Prałatów Jankowskich są tysiące… Setki tysięcy. Ksiądz Isakowicz – Zaleski próbował z nimi walczyć, lecz sam zdziałać nic nie mógł. Pod sutanną kitrają sakiewki ze zrabowanym hajsem. Wóda, koks i dziwy w tym środowisku to norma. W myśl zasady Król się bawi, złotem płaci. Zastanawiające jest też dlaczego papa Benek zrezygnował z funkcji ziemskiego Boga? Czyżby odezwał się jakiś kardynał ze spuchniętym odbytem i się Niemiec przestraszył?

Rozmyślania o Policji…

       Czytam onet, czytam i się zastanawiam, po co w Cebulandii policja w ogóle. A wszystko za sprawą mazurskiego opryszka, który gdzieś pod jakimś Płońskiem nie zatrzymał się do kontroli drogowej. I przy tym oddał kilka strzałów do funkcjonariuszy. Uciekł on stróżom prawa i teraz media upubliczniły jego wizerunek. Nic by nie było dziwnego gdyby nie fakt, że za informację gdzie on przebywa wyznaczono nagrodę dla konfidenta. I to nie małą, bo dziesięć tysięcy peelenów. Starczy na dużą torbę Carlosa, skrzynkę porządnej wódy, pudełko cygar i opłacenie dobrej dupy i hotelu na weekend. A taka bieda miała być w kundlowni. Komputery z domu przynoszą, za mało paliwa na patrole, a dychę z kasy ot tak wykładają, bo jakiś gamoń strzelał do nich z kapiszonów. Wracając do sedna tematu – my  społeczeństwo dajemy w podatkach pieniądze policji, by łapała bandytów, a tymczasem policja chce te pieniądze częściowo oddać nam, byśmy pomogli złapać bandytę. Czyli płacimy sami sobie. To po co w ogóle płacić? W takich momentach duchem jestem z Kononowiczem.

Dzień po…

Wyrzuty sumienia mogą gnębić nawet ludzi bez serca. Dowód na to w mojej siedzi głowie. Spać nie mogłem, z powodu tego, że tak najechałem na kobiety wczoraj. Zbyt stronniczo podszedłem do tematu. Sumienie gryzie, bo to nie do końca kobiet wina, że gdy wieczór nadchodzi zachowują się jak drewniane małpy.

Szanowny Romku, Zbyszku czy Bogdanie – odstaw puszkę biedronkowego VIPa. Złap za telefon. Zamów wizytę u dentysty, wejdź do łazienki zgol ten obrzydliwy wąs, to nie jest  XX wiek. Wejdź pod prysznic, pozbądź się piór, odkryj cojones z gąszczu zarośli. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Twoja kobieta nie chce Ci świsnąć Mikołaja? Masz odpowiedź. Sam wymagasz by patelnia gładka była, a Twój Schwanz śmierdzi jak przeterminowany jabol, poza tym żadna świnia  nie lubi jak się włos między zębami plącze. Na koniec wspomnę o siłowni, solarium i ciuchach minimum z h&m, ale to może być już na Ciebie za dużo. Dopóki nie weźmiesz sobie tego do serca, Twoja dziewczyna zabawiać się będzie z przygodnie poznanymi, a blowjob, rimming i analove będziesz oglądać na filmach z Rocco.

Dzień Kobiet

Dzisiaj 8 marca – Światowy Dzień Kobiet podobno. Nie trudnio się nie zorientować. Od 6 rano we wszystkich telewizjach śniadaniowych o tym trąbią. Nawet Skiba się błaźnił w garach przed telewidzami. Fałsz, obłuda i żenada jakby powiedział mój kolega Adam. Powiedziałby, ale nie może – a wszystko przez kobiety oczywiście.

Choćbyś musiał puszki zbierać, choćbyś kraść iść musiał – dziś drogi przyjacielu bez suweniru w domu się nie pokazuj. Chyba, że chcesz mieć bana na kuciapę na najbliższy rok (ominie Cię kilka bzykanek). Tajemnica zawładnięcia męskim umysłem jest przekazywana kobietom z pokolenia na pokolenie odkąd z małpy staliśmy się ludźmi rozumnymi lub jak mawiają katolicy odkąd Bóg stworzył Adama i Ewę. Nie mnie z tym walczyć, to jak walka Don Kichota z wiatrakami. Sam celu nie osiągnę.

Zastanowić się należy czy warto. Z portfelowego punku widzenia na pewno. Tańszym i lepszym odpowiednikiem od trzymania w domu wraku skarżącegu się na ciągłe bóle głowy, niechętnego do fellatio, zmuszającego po ciężkiej pracy do odkurzania, sprzątania itp. jest np. cotygodniowa wizyta w profesjonalnej agencji towarzyskiej. Tam Ci nikt nie powie, że nie zrobi do końca, że anal jest ble, a Twoje cojones wydzielą tyle testosteronu, że na pewno będziesz chciał tam wrócić.  Zdrowie psychiczne też jest ważne – a dzięki kobietom właśnie w szybszym tempie przybywa nam, Mężczyznom siwych włosów. W ciekawy sposób odniósł się do tego zagadnienia Czesiek Mozill aka Sztefen Wons

„Wypłatę wziąłem i tyle ją widziałem!

W portfelu echo opada mi

Na forsę żarta, jak stonka na łęcinę!

Jeszcze rok temu dwa czterysta starczało Ci bez problemu!”

Kolejny temat – zdrada – jeśli Ty przyjacielu dopuściłbyś się zdrady i ujrzałoby to światło dzienne byłaby awantura, która nie ominęłaby wjazdu na Twoją rodziną z prapraprababką Zenobią i stryjecznym kuzynem wuja Władzia włącznie. Płakałbyś srogo, obsypać byś musiał złotem zdradzoną istotę a i tak za dekadę byłoby Ci to wypomniane. W odwrotnej sytuacji byłoby „przepraszam, jakoś tak wyszło” ewntualnie „wkręcił mnie, a ja wcale tego nie chciałam” złapany byś został za krocze i po problemie. Ze strachu przed utratą „dożywotniego materaca” usta Twe zamilkłyby by na wieki.

Zamknij więc oczy i wyobraź sobie swoją nałożnicę za lat 10, 20, 30. Przelicz wszystkie za i przeciw. 70% z was po tym otworzy odloty.pl lub roksę. 30% to albo geje albo pogodzeni z losem wiecznego podnóżka impotenci.

żona Twoja

Chemia z Reichu

Podróżując po naszym nadwiślańskim kraju zauważyłem wysyp przydrożnych handlarzy z banerami ORYGINALNA CHEMIA Z NIEMIEC, NIEMIECKI MARKET itp. Wielu małomiasteczkowych arystokratów nie zdaje sobie sprawy jak są dymani na hajs przez emerytowanych cinkciarzy wciskających im ciemnotę. O stwarzaniu zagrożenia na drodze w celu okazyjnego liźnięcia europy nie wspomnę.

Z racji wykonywanego zawodu często bywam w germańskojęzycznych krajach europy, więc w tamtejszych dyskontach dokonuję zakupów i znam na bieżąco ceny tak zwanych atykułów pierwszej potrzeby. Postanowiłem więc przeprowadzić prywatne mini śledztwo celem zdyskredytowania Pana Heniulka co mu w warzywach nie poszło i jemu podobnych.

Przykład 1. Pasta do zębów elmex – w Polsce 1 tubka kosztuje 12 zł, na Austriackim dworcu (ceny droższe o 25% niż w Hoferze czy Aldi) dwupak elmexa ze szczoteczką do zębów i płynem do płukania gratis – 5 euro. Pan Henio sprzedaje 1 pastę za 15 złotych zaś płyn do płukania za dyszkę. W prostym rachunku daje to 40 złotych. Zarabia 100%, a jego żona Tereska ma do dyspozycji szczoteczkę.

Przykład 2. Czekolada Rita Sport – w krajowych marketach Lidla oraz Auchan kosztuje 4 złote. W Niemiczech w Aldi – 80 eurocentów. Henryk zaś tą samą czekoladę sprzedaje po 6 złotych i wytartą datą przydatności do spożycia. 80% przebicia na opakowaniu, a jeśli sam zdziera datę to ma 6 złotych na czysto, gdyż przeterminowany towar wyciąga z kontenerów.

Zarówno Elmex jak i Rita Sport dostępne na Polskim rynku nie są u nas produkowane, importowane wprost od producenta, niczym nie różnią się od tych sprzedawanych za Odrą. Dam sobie rękę uciąć, że cebulaki ze starych francuskich gratów zachwycający się „lepszym zachodnim” nie zorientowaliby się gdyby zamienić im pudełka i do super zagranicznego proszku do prania wsypać krajowy odpowiednik. A to ostatnie kochane biedaki produkowane jest w Polsce. Nie ważne czy nad Wisłą, Renem czy Dunajem. Zawartość pudełka wychodzi z tej samej taśmy produkcyjnej pod Nowym Dworem Mazowieckim.

Kupując u Pana Henia nie dość, że jesteście okradani z ciężko zarobionej krwawicy to możecie wypalić dziurę w ukochanym sfeterku z H&M, bo użyliście przeterminowanego Vanisha, wyprodukowanego w Polsce, przywiezionego ze śmietnika Berlińskiego marketu razem ze starym tapczanem z wystawki. Wniosek nasuwa się sam – nie warto pajacować. Niech Heniek spierdziela towary na półkach układać w Polskim oddziale Carrefoura lub Tesco.

Z pożytkiem dla was, waszych ubrań i żołądków, zaś wyżej wymieniony dżentelmen będzie miał w końcu opłacane składki emerytalne.

Witaj, świecie!

Pisanie bloga można porównac do gry w Tomb Rider podczas zabawy sylwestrowej. Ale w życiu wszystkiego trzeba spróbowac. Cytując braci Figo Fagot

NO TO MYK!

Pamiętacie tego cebulaka co mi wisi od dwóch lat all inclusiv w Egipcie? Otóż zamieszkał razem ze swoją Panią (czytaj rozpoczął 3 miesięczną sielankę i dożywotnie trzepanie kapucyna do ekranu) we wspólnie wynajętym pokoiku za osiem stówek miesięcznie. Niby nic niezwykłego osiedle chronione pan pilnujący szlabanu na wyjeździe…. wydawałoby się normalnie. Gdyby nie fakt, że ta zakochana w sobie parka uwiła gniazdko na terenie Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Ząbkach. Swój na swojego trafił. Co prawda na oddziale nie mieszka tylko w wykupionym mieszkaniu po hotelu pielęgniarskim, sąsiadów ma za to na najwyższym poziomie od oszustów którzy za pomocą choroby chcą wyłudzic nienależne świadczenia, po bandytów uciekających w chorobę przed więzieniem po prawdziwych asów typu pan Stefan który raz jest małym Stefciem a raz Stefciem kremującym się fekaliami. A o Kaśce co wyje do księżyca bym zapomniał. Hehe. Powodzenia na nowej drodze życia Grz!